Restauracja Orzeł

Warszawska 88, Gdańsk
5 tarieven
5.60/10.00
+48 505 100 666

Restauracja Orzeł op de kaart

Beoordeling

Pedro DevilSpeed (14.11.2017 21:12)
Byłem gościem na imprezie organizowanej z okazji 25 lecia małżeństwa mojej ciotki. Nie wiem jak wyglądało to cenowo, jak ustalano menu ale jako osoba z zewnątrz jestem zadowolony z tej imprezy. Obsługa była w porządku bez fajerwerków. Sala na 20 osób spora, z dobrym układem co tworzyło swobodną atmosferę. Restauracja może akurat tego dnia, ale serwowała dobre jedzenie. Na pewno świeże i takie które je się nie z głodu a dlatego, że było po prostu dobre. Nikt nas nie pośpieszał, nie uciszał. Raz tylko widziałęm właściciela, który zapytał czy wszystko jest w porządku i czy czegoś nam nie brakuje. Moje wrażenia z autopsji na pięć.
Adrian Wiśniewski (25.10.2017 23:27)
Poczytajcie opinie na różnych portalach i stronach np. Trójmiasto.pl . Oni nie maja pojęcia o organizowaniu imprez, osobiście bardzo się zawiodłem organizacje chrzcin przez ta restauracje. Takiego beznadziejnego podejścia do klienta dawano nie widziałem, niestety. Właściciel bardzo nieprzyjemny, krzyczy, obraża nie przyjmuje do wiadomości żadnych uwag czy argumentów o nieświeżym jedzeniu i bardzo małych porcjach. Nieświeże wędliny rzekomo z własnego wyrobu , suche i gumowate. Dodatkowo od kucharza i właściciela wyczuwalna woń alkoholu. Bez problemu popijał piwko przy klientach, jednocześnie kłócąc się z nimi. Zmiana sali bez jakiejkolwiek informacji to żaden problem dla tego właściciela, który uważa cyt. " Ja tu zawsze będę miał klientów ". Doliczył na 17 osób po 10 zł za zrazy co daje 170 zł, a wydał 12 zrazów , czysty interes :-). Po wezwaniu policji szanowni właściciele oddalili się. OMIJAJCIE SZEROKIM ŁUKIEM
Dominiqa Wa (23.10.2017 22:12)
#restauracjaorzeł #warszawska #niepolecam
Nigdy nigdy nie róbcie tam imprezy !
Tydzień przed terminem byliśmy ustalić menu. Obiad z kolacja 80zl/os.(ciasta nasze, napoje, owoce) w tej cenie kawa/herbata/woda z cytryną do bólu. Z racji, ze teściowa nie jada kurczaka ani wieprzowiny, zamówiliśmy zrazy wołowe (10zł drożej na osobę) plus devolaye i udka z kurczaka . Na kolację miały być tymbaliki mięsne to jest galaretka taka jak z zimnych nóżek plus deska wędlin plus sałatka z grillowanym kurczakiem oraz miały być tortellini z łososiem. Domowilam jeszcze śledzika z cebulką i jabłkiem (5zł /os)
Reasumując 95zł/os.
Wybraliśmy sale na końcu (rezerwacje robiliśmy koniec lipca).
W dniu Chrztu, ba 2-godziny przed mąż zawozi napoje i owoce. Okazuje się ze mamy przygotowane stoły przy samym wejściu, ze wszyscy z innych imprez obok nas przechodzą. Na sali, która wybraliśmy była inna impreza. Obok jakaś osiemnastka, inna sala przejście na emeryturę, a przy wejściu stypa. Chorzy właściciele, tyle upchnąć żeby zarobić.
Obiad przynoszą 4półmiski, na każdym po 3 szt. zaraza, devolaya i uwaga udko i skrzydełka ?! Ja nie zamawiałam skrzydełek!!!! Przy surówkach brakuje łyżek no nakładania. 9x4=36 a miało być każdego kawałka na głowę, było 16 osób dorosłych czyli 16x3=48 i bez skrzydełek!!!
Obok gdzie mieliśmy stoły był jakiś ich schowek, po naszym obiedzie nad naszymi głowami, kelnerka wyciągała krzesła na inna sale !!!
Kolacja
Zamiast galaretki mięsnej była, ale z jakimiś żałądkami czy czymś podobnym.
Sałata lodowa i może 5kawaleczków kurczaka polanych sosem czosnkowym. Tortelini z łososiem, że łososia nie było widać. Śledź z samą cebulą, a mial być z cebula i jabłkami, a śledzia były jeden filet pokrojony na talarki i były tylko 3talerzyki (5zł więcej na osobę 15x3= 80 zł to paranoja !!!) A deska wędlin ? Zepsute, suche, śmierdzące!
Mąż wziął tę wędliny i zniósł do właściciela i powiedział, że za to nie płacimy. Ze nie da się tego jeść. Właściciel zaczął się wydzierać na nas nie patrząc na pozostałych
swoich gości. Burak !!! Tu wyszedł kucharz, chyba na bombie, pijany zaczęła się mega kłótnia. Ze my jesteśmy niepoważni. Ze skrzydełka są droższe od udek !?
Że zawsze robią 3gatunki mięs po 2szt. Na osobę. Tyle ze tego nam nie mówili. Mam zdjęcie tego co zamówiliśmy. Ze wędliny są świeże, skończyło się ze straszyli nas policja, ale to my po policje zadzwoniliśmy. Jak przyjechała to właściciele nagle zniknęli... masakra
Ja się zmyłam z dzieciakami do domu. Mąż tam został z ojcem chrzestnym.
Zapłaciliśmy, ale oprócz tych wędlin, czyli 170 zl mniej, ale to jakaś paranoja. Właściciel powiedział że wolał na ta sale co mieliśmy wybrane dać się imprezę na 40 osób niż na 20, że z nich będzie miał większy zarobek, więc widać jaki ma szacunek do klienta nie raczy nas o tym poinformować. Gdybym wiedziała, że zmienią nam sale, to od razu, na szybko szukałabym jakiegoś innego lokalu. A tak po prostu same nerwy i stres my tego tak nie zostawimy, bo te mięsa były naprawdę śmierdzące i po wielkich trudach, łaskawie dał paragon za to co zapłaciliśmy, to jest jakiś żart co w tej restauracji się wyprawia nigdy nie róbcie to żadnej imprezy nie polecam !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Henryk Koczorowski (22.10.2017 15:27)
Co wy gadacie robiłem tam chrzciny komunie a teraz ślub czego wy oczekujecie za 100zl od osoby dajcie 250 to będziecie mieli knajpa jest spoko nie każda potrawa jest super ale pomyślcie jak jest 100 osób i by mieli każdemu w gusta trafić ? Moim zdaniem to nipiszcie głupot tylko przed każdą impreza bierze się w takiej knajpie obiad kolacje na próbę jak nie pasuje to idę gdzie indziej a nie chłop d,,,smarujecie każdy mądry znawca a na codzień KFC inne takie zrecie.
Riihne UiU (09.10.2017 01:22)
Niedawno została zorganizowana impreza rodzinna w tym miejscu. Pomimo negatywnych opinii użytkowników i znajomych chciałam dać szanse temu miejscu i wyrobić moją, indywidualna ocenę. Niestety jestem niezadowolona z jedzenia jak i z sali.
Wybraliśmy chyba najtańszą salę ale tutaj nawet nie chodzi o to..osób było około 40 każdy dostał inny komplet sztućców, talerzy jak i szklanek. Jedna osoba dostała dosłownie 8 centymetrową szklaneczkę, nie wiem na co.. Na stołach nie było soli, cały czas stały puste dzbanki z piciem, po po poproszeniu o napełnienie czekaliśmy około 30-40 minut aby Pani doniosła. Na stole z kawą był mały dzbanek z mlekiem. Zaznaczam osób było 40 z tego wszyscy dorośli i co najmniej połowa kawoszy.
Po poproszeniu o dolanie, po 15 minutach Pani przyniosła połowę tego dzbaneczka i zakomunikowała że mleko niestety się skończyło. Co do jedzenia, wybraliśmy rosół a na drugie ziemniaki z kotletem. Rosół jeden z gorszych, które jadłam. Sama woda, zero warzyw, przypraw. Drugie danie dobre. Na deser ciasto, bardzo dobre. Na stole stały trzy rodzaje surówek w malutkich miseczkach, raczej bez szaleństwa. Toaleta bez światła.
W salach obok wykwintność, piękne komplety sztućców oraz naczyń.
Możliwe że tylko o pieniądze chodziło bo przy innych gościach w innych salach było cały czas koło 2 kelnerów którzy patrzyli czy wszystko jest. A u nas przy daniach głównych dwie Panie roznosiły. : )
Bardzo się zawiodłam.

Voeg je commentaar toe

Voedselkwaliteit
Prijzen
Sfeer
Netheid